Instytut Ronalda Reagana
Ronald Reagan 1911-2011

Ronald Reagan 1911-2011

dodano: 22.09.2011

6 lutego przypada setna rocznica urodzin 40. prezydenta Stanów Zjednoczonych Ronalda Reagana. Dla większej części amerykańskiej prawicy jest on żywą legendą i symbolem prawicowości. Także w Polsce prezydentura Reagana odbiła się szerokim echem. Dlatego warto przypomnieć sylwetkę i dokonania tego męża stanu.

Ronald Reagan przyszedł na świat dokładnie 100 lat temu w małej miejscowości Tampico w stanie Illinois. Po kilku latach rodzina osiadła w miasteczku Dixon, gdzie przyszły prezydent został ochrzczony w Kościele Uczniów Chrystusa (nurt protestantyzmu). W wieku 15 lat rozpoczął pracę jako ratownik nad rzeką Rock River. W ciągu 7 lat zatrudnienia uratował życie 77 osobom. Po ukończeniu studiów w zakresie ekonomii i socjologii został komentatorem radiowym wydarzeń sportowych. Znana anegdota mówi, że jednego razu stracił połączenie ze stadionem, ale nie przeszkodziło mu to komentować zmyślone wydarzenia. W 1937 roku Reagan rozpoczął karierę aktorską. Sukcesy i popularność zdobyte dzięki Hollywood otworzyły przed nim nowe możliwości. Zanim to nastąpiło, Gipper (pseudonim Reagana) zaliczył epizod w armii amerykańskiej i ożenił się z aktorką Jane Wyman. Po wojnie przyszły prezydent skupił się na walce z komunistami w Hollywood, będąc przewodniczącym związku zawodowego Gildia Aktorów Filmowych i zeznając przed komisją senatora McCarthy’ego. W latach 50. i 60. Reagan związał się z telewizją i wygłaszał przemówienia na zlecenie koncernu General Electric.

Początki kariery politycznej Ronalda Reagana są zaskakujące: jako lewicowy Demokrata popierał politykę Nowego Ładu prezydenta Roosevelta. Następnie wspierał starania republikańskich kandydatów do prezydentury, nie opuszczając Partii Demokratycznej. Oficjalnie Republikaninem został na początku lat 60., stwierdzając: „Nie opuściłem Partii Demokratycznej, to partia opuściła mnie.” Ironią losu jest fakt, że jedyny w historii USA rozwiedziony prezydent (po rozwodzie poślubił Nancy Davies), który w swej karierze miał liderowanie związkowi zawodowemu, stał się chyba najbardziej rozpoznawalną twarzą amerykańskiego konserwatywnego-liberalizmu.

W 1966 roku Ronald Reagan wygrał wybory na gubernatora Kalifornii. Jego dwie kadencje na tym stanowisku zbiegły się w czasie z rewolucją obyczajową. W 1969 roku konserwatywny gubernator wysłał oddział Gwardii Narodowej przeciwko protestującym w Barkeley. Opowiadał się wtedy przeciwko biurokracji, wielkim wydatkom rządowym i koncepcji państwa opiekuńczego, popierał prawo do noszenia broni i był zwolennikiem kary śmierci. Właściwie jedyne, co burzy jego konserwatywno-liberalne podejście w tym czasie, to podpisanie projektu ustawy, która poszerzała dostępność wykonywania aborcji. Tej ostatniej decyzji Reagan później żałował, stając się jednym z najwymowniejszych przeciwników zabijania nienarodzonych.

W latach 1968 i 1976 Ronald Reagan dwukrotnie przegrywał bój o nominację na republikańskiego kandydata do prezydentury. Sytuacja zmieniła się w 1980 roku, kiedy w społeczeństwie wzrosło poparcie dla wolnego rynku i nastroje antykomunistyczne (Guy Sorman nazywa te przemiany „rewolucją konserwatywną w Ameryce”). Pokonując urzędującego prezydenta Jimmy’ego Cartera, Reagan został zaprzysiężony jako 40. przywódca USA 20 stycznia 1981 roku.

Nowy lokator Białego Domu musiał zmierzyć się z poważnymi problemami w polityce wewnętrznej i zewnętrznej. Sam Carter przyznał, że Stany Zjednoczone pogrążyły się w marazmie. Wysokie podatki i dwucyfrowa inflacja połączona z wysoką stopą bezrobocia odbierały Amerykanom poczucie dobrobytu. Sytuacji nie poprawiał ciągły rozrost rządu i poszerzanie jego kompetencji kosztem wolności obywateli. Polityka odprężenia (détente) we wzajemnych stosunkach z blokiem państw komunistycznych skończyła się całkowitą porażką wraz z radziecką interwencją w Afganistanie. Nową prezydenturę w znacznej mierze zdominowały te właśnie aspekty polityki.

W swoim przemówieniu inauguracyjnym Reagan wypowiedział znamienne słowa: „W tym obecnym kryzysie rząd nie jest rozwiązaniem naszych problemów, rząd jest problemem.” Dlatego jednym z najważniejszych postulatów w programie nowej administracji – zgodnie z zasadami ekonomii podaży – była obniżka podatków dla wszystkich obywateli. Marginalną stawkę podatku dochodowego zmniejszono z 70% do 28%, co – wbrew przewidywaniom krytyków reformy – przyniosło zwiększenie procentowego udziału danin publicznych płaconych przez najbogatszych obywateli. Stopę podatkową dla korporacji obniżono z 46% do 34%. Efekty reformy podatkowej były nadspodziewanie korzystne: znacznie większa podaż i wydajność pracy, wysoki wzrost gospodarczy, 17 milionów nowych miejsc pracy. W latach 1981-1988 dochód narodowy liczony w cenach bieżących wzrósł z 3052 mld USD do 4878 mld USD.

Początek pierwszej kadencji Reagana upłynął pod znakiem walki z szalejącą inflacją. Co prawda polityka monetarna w USA należy do Federal Reserve (bank centralny), ale nie jest tajemnicą, że w dużej mierze zależy ona od prezydenta. Inflację mogło zwalczyć tylko drastyczne ograniczenie podaży pieniądza, co musiało spowodować recesję. Tak właśnie się stało: lata 1981-1982 przyniosły Stanom Zjednoczonym kryzys, a Reaganowi – utratę połowy poparcia. Dwucyfrowa inflacja z lat poprzednich wyniosła za to 3,2% w 1983 roku. Prezydent popierał politykę banku centralnego, cierpliwie czekając na uzdrowienie gospodarki. Milton Friedman, doradca prezydenta Reagana, twierdził, że opanowanie inflacji było zasadniczym warunkiem teraźniejszego i przyszłego rozwoju gospodarki. Laureat Nagrody Nobla wyraził też opinię, że żaden z powojennych prezydentów amerykańskich nie odważyłby się na tak radykalne kroki.

Program ekonomiczny Ronalda Reagana przewidywał także deregulację i ograniczenie wydatków rządowych. W tych aspektach administracja nie odniosła równie znaczących sukcesów. Deregulacja nastąpiła w niektórych branżach, ale przeciwnicy biurokracji mogli liczyć na więcej. Za Reagana wzrósł ogólny poziom wydatków rządowych, udało się jedynie zahamować ich wzrost z wyjęciem sektora wojskowego. Należy jednak przyznać, że znaczna większość wydatków rządowych nie podlegała kontroli prezydenta.

Krytyka polityki gospodarczej Reagana często polega na przywoływaniu ponad dwukrotnego wzrostu długu publicznego. Amerykański przywódca, będąc przeciwnikiem ekspansywnego rządu, uznał to za jedno z największych rozczarowań swojej prezydentury. Krytycy chętnie przypisują notowane poziomy deficytu budżetowego jedynie obniżce podatków i wydatkom na zbrojenia. Prawda jest natomiast taka, że główną przyczyną tego stanu rzeczy była radykalna walka z inflacją i spowodowana przez nią recesja, za co nie należy winić ówczesnej administracji. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że najwyższy wzrost deficytu nastąpił w pierwszych latach prezydentury, ostatnie zaś lata przyniosły znaczne jego ograniczenie.

Polityka zagraniczna administracji Reagana była zdominowana przez stosunki z ZSRR i państwami komunistycznymi. Prezydent nazwał Związek Radziecki „Imperium Zła” i zamierzał odesłać go na „śmietnik historii”. Istotnie, odtajnione dokumenty świadczą o tym, że Reagan – w odróżnieniu od poprzedników – dążył do odwrócenia ekspansji komunizmu i wygrania Zimnej Wojny. Konfrontacja z Moskwą miała charakter zmasowanej ofensywy na wielu frontach.

Pierwszym z elementów „krucjaty” Reagana było zaangażowanie Kremla w kosztowny wyścig zbrojeń. Wzrost wydatków USA na cele wojskowe między 1981 a 1985 rokiem wyniósł około 30%. Stawiano także na wysokie technologie, czyli dziedzinę, w której państwa komunistyczne nie mogły dorównać Zachodowi. Inicjatywą prezydenta był projekt stworzenia tarczy antynuklearnej (Strategic Defense Initiative), szyderczo nazywany „Gwiezdnymi Wojnami”. W ocenie Margaret Thatcher, była to najważniejsza pojedyncza decyzja prezydenta Reagana, a jej usilne forsowanie zadecydowało o ostatecznym zwycięstwie nad komunizmem.

Konfrontacja między zimnowojennymi mocarstwami przejawiała się także w wojnie ekonomicznej, której głównym założeniem było uszczuplanie wpływów do budżetu ZSRR z handlu surowcami energetycznymi. Amerykanie z powodzeniem lobbowali przywódców Arabii Saudyjskiej, by ci zwiększyli swoje wydobycie i tym samym spowodowali spadek cen surowców. Jednocześnie blokowano budowę gazociągu do Europy zachodniej i zmniejszono eksport wysokich technologii do państw komunistycznych.

Ważnym aspektem strategii Reagana było wspieranie ruchów antykomunistycznych na świecie. Amerykanie zaopatrywali partyzantów w Afganistanie, co przesądziło o porażce ZSRR w tym rejonie. Reagan zdecydował się wysłać wojsko na rządzoną przez marksistowski rząd Grenadę, co stanowiło jawne zaprzeczenie doktryny Breżniewa. Prezydent docenił też znaczenie ruchów dysydenckich w Europie środkowo-wschodniej.

Specjalne miejsce w polityce Ronalda Reagana zajmowała sprawa Polski. Prezydent od początku interesował się rozwojem ruchu solidarnościowego. Po objęciu urzędu starał się zapobiec spodziewanemu zdławieniu polskiej opozycji. Po 13 grudnia żaden z liderów zachodnich nie podjął tak zdecydowanych kroków: Amerykanie w odpowiedzi na wprowadzenie stanu wojennego nałożyli sankcje przeciw PRL i ZSRR. Przez cały okres swojej prezydentury Reagan wysyłał sprzęt i środki finansowe dla polskiej opozycji. O osobistej sympatii amerykańskiego prezydenta dla Polaków niech zaświadczy cytat z książki Paula Kengora: „Reagan brał udział w polskich imprezach, a nawet świętach, ilekroć miał ku temu okazję; zawsze i wszędzie posługiwał się podobnym językiem, często cytując Jana Pawła II i Lecha Wałęsę – jak gdyby Ameryką rządził pierwszy prezydent Polak.” Prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Ronalda Reagana Orderem Orła Białego.

Z perspektywy czasu można powiedzieć, że polityka Reagana przyniosła Stanom Zjednoczonym wzrost dobrobytu, a światu – upadek Związku Radzieckiego. Choć nie rozwiązano wszystkich problemów wewnętrznych, a na upadek systemu komunistycznego wpłynęły także inne czynniki, to nie można podważać wybitnych zasług amerykańskiego prezydenta w tych dziedzinach. Ale dziedzictwo Reagana to także liczne przemówienia, które do dziś nie przestają inspirować. Talent mówcy przyniósł mu popularność i pseudonim Wielki Komunikator (Great Communicator). Reagan wygrał kolejne wybory prezydenckie w 1984 roku, zdobywając głosy 49 z 50 stanów USA. Krótko po ustąpieniu z urzędu okazało się, że prezydent cierpi na zespół Alzheimera. Zmarł w 2004 roku. Dzisiejsi Republikanie często zadają sobie pytanie: „A co w takiej sytuacji zrobiłby Reagan?” Także niektóre prawicowe środowiska w Polsce odwołują się do tego wybitnego prezydenta.

Szymon Leszczyński
“Goniec Wolności” nr 2(36) / luty 2011

Źródło: www.goniec.koliber.org