Instytut Ronalda Reagana
Gospodarka USA w latach 70tych

Gospodarka USA w latach 70tych

dodano: 28.11.2011

Przesłanie, z którym Ronald Reagan wziął udział w wyborach prezydenckich 1980 roku, było bardzo szczere i – co najważniejsze – wlało w serca Amerykanów nadzieję. To, czego Amerykanom wówczas brakowało, to przywrócenie wiary w wyjątkowość ich kraju i w możliwości jakie Ameryka daje swym ciężko pracującym obywatelom. Reagan był tym, który wierzył, że najlepsze lata nie tylko nie minęły bezpowrotnie, ale dopiero nadejdą. “Yes, we can, and yes, we must!” – tego wcale nie wymyślił obecny lokator Białego Domu.

Lata siedemdziesiąte to pasmo symbolicznych lub realnych, a w każdym razie prestiżowych porażek USA. Wietnam, Watergate, kryzys naftowy, pączkowanie reżimów komunistycznych, przodownictwo Związku Sowieckiego w wyścigu zbrojeń – o tym wszystkim, co skłoniło Henrego Kissingera do pogodzenia się ze spadkiem Stanów Zjednocznych na drugą pozycję wśród supermocarstw, mówi się dość często. Mniej natomiast wiemy o ówczesnej sytuacji gospodarczej w USA, która nie tyle doskonale wpisywała się w ten nieciekawy dla Amerykanów obraz świata, ile go współtworzyła. Uzupełnijmy zatem tę lukę – przy pomocy książki Wojciecha Bieńkowskiego, Reaganomika i jej wpływ na konkurencyjność gospodarki amerykańskiej, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1995.

Wzrost dochodu narodowego

W latach siedemdziesiątych spadło tempo wzrostu dochodu narodowego, przy czym spadek dotyczył również dochodu narodowego w przeliczeniu na głowę zatrudnionego (tzw. realny wzrost GNP).

W latach 1963-1973 realny wzrost GNP wynosił około 2% rocznie. Natomiast w latach 1973-1980 spadł do wysokości około 0,1% rocznie. Dla porównania, w Japonii i Niemczech wskaźnik ten przewyższał 3% rocznie.

Stany Zjednoczone dały się również wyprzedzić pod względem wzrostu realnego produktu krajowego brutto. W latach 1974-1980 wzrost GDP w USA wynosił 2,1%, podczas gdy w krajach G-7 – 2,6% (w skład grupy G-7 wchodziły Japonia, RFN, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Kanada i Stany Zjednoczone).

Za: Economic Report of the President, 1986, s. 314-326

Powyższe zestawienia wskazują, że “wzrost GNP Stanów Zjednoczonych dokonał się głównie w wyniku wzrostu zatrudnienia, nie zaś w wyniku wzrostu wydajności pracy. Bliski zeru wskaźnik wzrostu realnego GNP na zatrudnionego wskazuje przy tym na brak wzrostu płac realnych w tym czasie.” (W. Bieńkowski, Reaganomika.., str. 106-107).

Bezrobocie

W latach sześćdziesiątych średnia stopa bezrobocia wynosiła 4,5%. W roku 1972 wzrosła do 5,6%, a w 1977 – do 7%. W okresie 1974-1980 średnioroczna stopa bezrobocia wynosiła 6,8%, podczas gdy analogiczny wskaźnik dla krajów grupy G-7 wynosił 5,1%.

Za: World Economic Outlook, IMF, 1989, Tablica A-8

Jak wskazuje W.Bieńkowski: “Niepokój związany z rosnącą stopą bezrobocia wiązał się jednak nie tyle z problemem skali tego zjawiska (a gwoli ścisłości trzeba dodać, że w latach siedemdziesiątych znacznie wzrosło w Stanach Zjednoczonych zatrudnienie szybko przyrastającej ludności), ile z faktem, że kolejne rządy Stanów Zjednoczonych próbowały rozwiązać problem bezrobocia w nieefektywny sposób. Pierwszy z nich polegał na kontynuowaniu polityki walki z bezrobociem poprzez zwiększenie podaży pieniądza. Rzecz w tym, że oprócz zjawiska rosnącej inflacji jako efektu tej polityki, [...] zwiększony popyt ne przyniósł już w latach siedemdziesiątych pożądanych efektów jak to się działo przez kilka poprzednich dziesięcioleci. [...] Kolejne rządy Stanów Zjednoczonych w latach siedemdziesiątych nie wyciągały jednak z tych nowych obserwacji właściwych lekcji i w reultacie każda kolejna próba wyjścia z recesji (czy też próba zmniejszenia stopy bezrobocia) była albo coraz kosztowniejsza (tj. powodowała wyższą inflację), albo też kończyła się całkowitą klęską, powodując zarówno inflację, jak i kontynuację recesji i bezrobocia (stagflację).” (str.105)

Drugą receptą, która okazała się równie nieskuteczna, było zwiększanie zatrudnienia w sektorze publicznym, a także zapoczątkowanie programów edukacyjnych skierowanych do bezrobotnych, a mających pomóc im w powrocie na rynek pracy (W. Bieńkowski, Reaganomika.., str. 106-107).

Inflacja

Średnia stopa inflacji (wskaźnik cen konsumpcyjnych – CPI) w latach 1954-1979:
-1954-1959 – 2,49%
-1960-1964 – 1,47%
-1965-1969 – 3,52%
-1970-1974 – 5,82%
-1975-1979 – 7,10%
-1980 – 12%

Za: Economic Report of the President, 1986, s.319-320

Podsumowanie

Podsumowując, lata 70-te to w Stanach Zjednoczonych nieodczuwalny wzrost gospodarczy, brak wzrostu płac realnych, zwiększające się bezrobocie i nieskuteczność dotychczasowych metod jego powstrzymania, a także rosnąca inflacja (warto przy tym pamiętać, że pomimo wysokiej inflacji nie waloryzowano progów podatkowych, w związku z czym coraz więcej Amerykanów wpadało w wyższe progi podatkowe). Do tego wszystkiego po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej USA doświadczyły deficytu w handlu międzynarodowym, no i musiały oglądać “plecy” szybciej rozwijających się konkurentów, jak na przykład Japonia i RFN.

Marcin Bonicki